poniedziałek, 15 października 2007

sentymentalnie

















dawno dawno temu (2004?) dr gonzo popełnił wiersz:

Mam w domu tańczącą margarynę,
czy to w ogóle możliwe?
Do smarowania chleba taką
żółtą, miętką, nijaką.
Nie masło, ani oliwę tańczącą,
lecz margarynę.

A że mamy taką,

powiedział do mnie tato:
Kupilim synu w supermarkiecie,
bo była zwyczajnie najtańsza.

(na rysunku profil mego taty:)

piątek, 5 października 2007

FPA 4 dvd




















menu na płycie z godżillą biegnącą bez nóg jest jedną z najrozpaczliwszych rzeczy jakie widziałam ever:]

sobota, 29 września 2007

na przełomie 2004/2005 największą frajdą było babranie się w fotach znajomych:)









niedziela, 2 września 2007

FPA 5



wtorek, 28 sierpnia 2007



















cytat z 'that '70s show', jackie do donny

poniedziałek, 27 sierpnia 2007

sesja-sresja









wystąpili: zerova
foto: ja
czas: wrzesień 2006?
miejsce: far far away (turośniańskie pola lasy i piwnice)

niedziela, 19 sierpnia 2007

kryzys