pomysł narodził się na "strychu" wśród grona rozchichotanych dziewcząt
nie pamiętam z czyich ust zdanie padło, ale przykleiło się do magu i niech tak zostanie

rysunek zaczęłam w trakcie czekania na lekcje tańczenia brzuchem
a w międzyczasie usiłowała się ze mną zaprzyjaźnić 14letnia koleżanka z kursu:]